foto1
Współpraca
foto1
Kooperacja
foto1
Gospodarka nakierowana na dobro człowieka
foto1
Dobro Wspólne nadrzędnym celem gospodarki
foto1
Człowiek jest najważniejszy
Witamy w Stowarzyszeniu Gospodarki Dobra Wspólnego

Strefy Aktywnosci

Kalendarz wydarzeń

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Nadchodzące wydarzenia

Brak nadchodzących wydarzeń!

Jak powinien wyglądać system sprawowania władzy i jego korelacja ze społeczeństwem w idealnym państwie? Czy hierarchiczne systemy władzy są w stanie spełnić oczekiwania społeczeństwa?

Do napisania tego artykułu zmobilizowała mnie liczna działalność propagandystów JOW-ów, oraz przemyślenia odnośnie roli i zasad zarządzania idealnym społeczeństwem i państwem. Nie chcę się tu wypowiadać nad kompletnie błędną drogą jaką wyznacza system większościowego głosowania w systemie JOW, ale to temat na inne czasy, a moim celem nie jest krytyka czy negowanie ale wskazanie koncepcji o charakterze twórczym, rozwiązującym problem. Oczywiście zdanie na ten temat ma każdy z nas inne, ale warto się zastanowić nad opcją, jaki system wyborczy i sprawowania władzy był by najbardziej korzystny dla obywateli. Ze względu na liczne doświadczenia i wiedzę jak realizują się systemy władzy hierarchicznej, o strukturze najczęściej piramidalnej, daje się zauważyć że są to systemy najbardziej podatne na korupcje, nieodporne na zewnętrzne wpływy i niekoniecznie zainteresowane dobrem społecznym.

Zdając sobie sprawę z wpływów pewnych kręgów i struktur o zasięgu ogólnoświatowym i ich możliwościach zarówno finansowych i organizacyjnych, współczesna historia świata niemal co dzień pokazuje nam działania przejmowania kontroli nad lokalnymi ogniskami niezależnych struktur o takiej właśnie hierarchicznej budowie.

Największy efekt przy minimalizacji kosztów wykazuje strategia przejmowania każdej niezależnej grupy przez przejęcie wierzchołka piramidy władzy. I każdy z nas doskonale zdaje sobie sprawę że jest to łatwe i bardzo skuteczne. Jak się przed tym bronić?

W mojej ocenie jedynym instrumentem odpornym na tego typu działania jest budowanie struktur płaskich, bez wyszczególniania centralnych, wyłonionych jednostek o zwiększonej władzy czy sile decyzyjnej, bez widocznych liderów, czy innych hierarchicznych poziomów władzy.

Jedyna opcja która kojarzy mi się z tego typu możliwościami to  system demokracji bezpośredniej, opierającej się na systemie współdecydowania w sposób demokratyczny przez ogół, w wersji bez przedstawicieli ale w systemie bezpośrednim. Podstawą głosowań powinien być system preferencyjny, który każdej z opcji będącej elementem wyboru przyporządkowywał pulę dostępnych punktów, których ilość była by proporcjonalna do ilości opcji do wyboru. Każdy wyborca miałby możliwość przydzielić każdej opcji poszczególną ilość punktów, w tym również ujemną, tak aby móc przekazać swoje preferencje nie tylko w układzie wykazania preferencji pozytywnych, ale i również wskazując preferencje negatywne, czyli nie zgadzania się z pewnymi opcjami.

Jak łatwo zauważymy, taki system w odróżnieniu od wypaczonego większościowego, polaryzującego uczestników w dwóch różnych stanowiskach, czy proporcjonalnego, dających bardziej reprezentatywny ale i tak niekoniecznie zgodny z preferencjami wynik, daje możliwość osiągnięcia pewnego konsensusu wyłaniając wynik najbardziej popierany przez zdecydowaną większość na zasadzie "wynegocjowania" opcji najbardziej akceptowalnej przez całą grupę wyborców. Mimo że taki wybór nie spotkał byt się w wyjątkowych sytuacjach z maksymalną oceną punktową, byłby jednak swoistym "złotym środkiem", opcją która powodowała by że wyborcy nie byli by tak podzieleni poglądami, a wybór byłby akceptowalny przez największą grupę wyborców.

Obecne technologie bez problemu miały by możliwość obsługi takiego systemu, system bezpieczeństwa i weryfikacji powinien w jasny i czytelny sposób zapewnić odporność na próby zmanipulowania wyników, z możliwością weryfikacji przez każdą zainteresowaną osobę ogłaszanych wyników głosowań. Wiązało by się to oczywiście z jawnością wyborów i publicznym dostępem do wyników każdego uczestnika procesu wyborczego, ale nie wyobrażam sobie możliwości kontroli poprawności i prawidłowości w połączeniu z tajnością oddawanych głosów. Ale coś za coś.

Do dopracowania byłby sam algorytm wyliczania wyników i system punktowania, w opcji którą bym osobiście preferował była by to możliwość zliczania ilości zmniejszającej się ilości punktów od ilości maksymalnej równej ilości głosowanych opcji, do -1. Przy założeniu że każda głosowana opcja musiała by mieć inną ilość punktów (może z wyłączeniem -1 ?). Spotkałem się z propozycjami aby nie było ujemnych wartości, jak również aby można było przydzielać taką samą ilość ujemnych , jak i dodatnich punktów, czyli przy 10 opcjach do wyboru mieli byśmy możliwość punktowania od -10, do 10.

Wprowadzenie systemu demokracji bezpośredniej, czy też systemu aktywnej demokracji dało by możliwość wyeliminowania "pośredników", czyli przedstawicieli społeczeństwa, wytypowanych do zarządzania w naszym imieniu, tak jak to jest obecnie - z wiadomym i widocznym skutkiem.

Oczywiście to tylko skrótowa wersja koncepcji,  rozszerzona uwzględnia bardziej złożone mechanizmy i sposoby podejmowania decyzji, wybierania przedstawicieli do realizowania konkretnych projektów i działań, ale myślę że ten koncept da jakieś pozytywne przemyślenia i owocną krytykę.